cezary olejarczyk
Zasłużony użytkownik
Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:24, 20 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Aby określić czas i koszty wytwarzania oprogramowania można użyć trzech metod. Pierwszą metodą jest użycie prostej techniki dekompozycji. Szacowanie poprzez dekompozycję odbywa się w sześciu krokach. Pierwszym jest podział funkcjonalności na mniejsze jednostki. Następna jest oszacowanie wielkości kodu na podstawie danych historycznych, doświadczenia czy intuicji. Trzecim krokiem jest podjęcie szacowania wartości optymistycznej, najbardziej prawdopodobnej oraz pesymistycznej. Czwartym krokiem jest obliczenie wartości oczekiwanej dla każdej jednostki funkcjonalnej, a kolejnym pomnożenie wartości oczekiwanej dla każdej jednostki funkcjonalnej przez średni koszt i czas wykonania. Ostatnim krokiem jest pomnożenie wartości oczekiwanej dla każdej jednostki funkcjonalnej przez średni koszt i średni czas wykonania dopasowany do złożoności danej funkcjonalności.
Drugim sposobem oszacowania czasu i kosztów wytwarzania oprogramowania jest zastosowanie modelu empirycznego. Jednym z takich modelów jest model COCOMO, który ma trzy swoje wersje. W modelu podstawowym COCOMO obliczana jest pracochłonność i koszt w funkcji szacowanej wielkości kodu (ile czas i ile pieniędzy potrzeba aby wytworzyć jedną linijkę kodu). W modelu średnim obliczamy pracochłonność i koszt w funkcji szacowanej wielkości kodu i zbiory czynników. A więc do kosztów również doliczamy koszt sprzętu, personelu ale i zysk z produktu. W ostatnim modelu zaawansowanym obliczana jest pracochłonność i koszt w funkcji szacowanej wielkości kodu i zbioru czynników na poszczególnych etapach wytwarzania. A więc każdy z etapów cyklu wytwarzania oprogramowania ma obliczaną taką funkcje wraz z czynnikami charakterystycznymi dla danego etapu.
Kolejnym modelem empirycznym jest model PEM (Putnam Esimation Model). W modelu tym uwzględnia się rozkład pracochłonności w czasie życia projektu. Model ten ma zastosowanie dla dużych projektów. W układzie pracochłonności (y) i czasu (x) rysuje się krzywą Raileigha-Nordena pokazująca intensywność prac w czas trwania projektu.
Ostatnią metodą przewidywania czasu i kosztów jest wykorzystanie narzędzi automatyzacji szacowania (i to na slajdach nie jest to rozwinięte – o co w tym chodzi – ale wydaje mi się, że o coś takiego jak MS PROJECT)
Post został pochwalony 0 razy
|
|